| 2008-07-14 - Przemyślenie | |
Tak się ostatnio zastanawiam: jak wiele na tym swiecie jest ukryte przed naszymi, ludzkimi oczami? Być może cos ważnego, istotnego dla losow Ziemi dzieje się tuż pod naszym nosem, a my wcale tego nie zauważamy? I dlaczego jesli już zobaczymy cos, co wykracza poza szara codziennosć, to bagatelizujemy to i udajemy, że tego nie widzimy? Tak, mam mnostwo pytan,a odpowiedzi tylko na nieliczne z nich. Jednak wiem, że nie możemy wpatrywać się tylko we wasny czubek nosa, co ostatnio jest aż za bardzo powszechne. Owszem, każdy chce pilnować swoich interesow i dbać o siebie, ale, kto wie, może gdyby otworzyl oczy i zaczal obserwować to, co dzieje się wokol niego, to jego życie zmieniloby się i polepszylo, stalo się atrakcyjniejsze, pelniejsze. Na koniec podsumowanie: rozejrzyjcie się, wsluchajcie się w dźwięki dookola was, bo czasem nawet nie wiecie, ile tracicie z życia. Wiem to z wasnego dowiadczenia. Zacznijmy żyć tak, żebymy w chwili naszej smierci nie mieli wyrzutow sumienia, że czegos nie zrobilismy, nie wypelnilismy naszego przeznaczenia albo cos przeoczylismy.
P.S. Dobrym pomyslem jest zrobienie sobie listy rzeczy, ktore koniecznie chcę zrobić przed smiercia. Ja już taka mam